Reklamowy klip „Rzeczpospolitej” to prawdziwy majstersztyk
Wreszcie dobra reklamówka polskiej gazety! „Więcej w mniejszym formacie” - klip „Rzeczpospolitej” wyłamuje się z dominującego w polskiej prasie trendu reklamowej konserwy i bylejakości.
To majstersztyk: szybkie tempo, ciekawe migawki, mrugnięcie oka do niektórych widzów (Paweł Lisicki, Redaktor naczelny, w roli dyrygenta), klip umieszczony błyskawicznie na YouTube, wreszcie chór śpiewający podniosłym tonem „Więcej, więcej, więcej” - taka mieszanka chóru gregoriańskiego i Vangelisa, jak w reklamówce Hondy. Wszystko składa się w harmonijną całość, dobrze wpisującą się w wizerunek dziennika poważnego, ale nie nudnego, jakim chce być „Rzeczpospolita”.
Muzyka z klipu stała się jednym z tematów muzycznych forów dyskusyjnych, na których internauci szukali kto jest jej twórcą, spierając się o podobieństwa ze znanymi autorami.
Paradoksalnie, jednej z najbardziej konserwatywnych polskich gazet udał się trick z jednej z najmodniejszych dziedzin marketingu jakim jest buzz marketing, czyli marketing szeptany. Chapeau bas, Messieurs!


listopad 2007
Jest 1 komentarz Napisz swój
1. Gość | 29 styczeń, 2008, godz. 22:38
Majstersztyk? Panie Urbanowicz, niech Pan nie żartuje, kreacja na niskim poziomie, reklama zbyt długa, nie przekazuje niemal żadnego sensownego przekazu
Napisz komentarz
śledź komentarze do tego wpisu przez RSS