Tradycyjne media coraz częściej inwestują w wideo w internecie
Coraz więcej tradycyjnych mediów - prasa, radio, telewizja, serwisy internetowe - na całym świecie inwestuje w wideo online, w nadziei na przyciągnięcie nowych konsumentów informacji. Oto 3 nowe inicjatywy, które pokazują jak stosunkowo łatwo i bez wielkich kosztów można stworzyć w internecie atrakcyjną ofertę wideo.
Pierwszy przykład: Belgowie. Flamandzki dziennik ekonomiczny „De Tijd” (ten sam, który testuje swoje wydania na e-booku), wystartował z serią programów wideo na swoich stronach internetowych (na zdjęciu powyżej). Na razie jest to wyłącznie informacja finansowa. Flesze emitowane są 3 razy dziennie: rano, w południe i wieczorem. Inna gazeta należąca do tej samej grupy (Mediafin) co „De Tijd”, „L’Écho” też zamierza uruchomić podobny projekt na swoich stronach internetowych.

Drugi przykład: Amerykanie. Dwie małe, lokalne gazety amerykańskie „Naples News” i „Bonita News” uruchomiły „stację telewizyjną” o nazwie Studio 55 (na zdjeciu powyżej). Na początku są oczywiście newsy, to podstawa. Codziennie o godz. 16.00 lecą wiadomości na wideo. Można je oglądać, lub ściągnąć na komputer, iPoda, a nawet Play Station. Programy, finansowane przez sponsorów i reklamę, zrealizowane są we Flashu.

Trzeci przykład: Argentyńczycy. Pisałem niedawno na Media Cafe o tym jak 3 największe dzienniki w kraju: „Perfil” (Perfil tv), „Clarin” (Clarin) i „Infobae” (Infobae.tv ) zaczynają wkomponowywać wideo do swojej strategii. „Perfil” nie ma własnej stacji telewizyjnej, w przeciwieństwie do „Clarin” i „Infobae”, ale ma ciekawy pomysł na wideo (na zdjęciu powyżej), które pozwala mu na recykling produkowanej przez siebie informacji.
> Wiedzieć więcej:
Tradycyjne media powinny postawić na wideo, które pozwoli im odzyskać część utraconych konsumentów informacji
Francja: Dziennik „Les Echos” tworzy gazetę na papierze elektronicznym
Okulary wideo do czytania gazet?
Nowy e-papier wejdzie do użytku w 2008 r.
E-papierowa rewolucja
Kiedy pojawią się gazety na e-papierze?



październik 2006
Napisz komentarz
śledź komentarze do tego wpisu przez RSS